To dopiero była zima!
2012-02-03 (13:59)
1 /
7
Noc sylwestrowa w 1978 roku zapadła w pamięci wielu Polaków. Przeszła do historii jako początek zimy stulecia. Opady śniegu, które się wówczas zaczęły już niespełna miesiąc później sparaliżowały cały kraj. W większości miast komunikacja miejska nie funkcjonowała wcale lub w bardzo ograniczony sposób.
pw/if
Wielkie katastrofy i anomalie klimatyczne w dziejach! Zobacz, co się działo!
Opinie
Ocena: +8 [14]
~kazek
[2012-02-06 11:58]
Zima to była sroga ale..Nikt nie zamarzał,nie chodził głodny a kaloryfery grzały jak trzeba.Komunikacja nie działała to fakt ale podstawiali transport zakładowy i wszystko się jakoś kręciło.Gdyby taka zima przyszła dzisiaj -to strach się bać.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [2]
~Porto
[2012-02-06 14:09]
@kazek ^ Kaloryfery nie działały jak trzeba, tylko było po 10 stopni w mieszkaniach, co było standardem każdej ostrzejszej zimy.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~jkmw
[2012-02-06 17:04]
@kazek ^ Dokladnie tak było. Normalnie pracowalismy bo kazdy kto chciał pracować miał pracę. Bylo duzo sniegu to fakt ale chodniki były odśnieżone prawidłowo. Chodzilo sie pomiędzy zwałami sniegu odsunietego na bok chodnika ale to było fajne.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~klops
[2012-02-06 17:07]
@Porto ^ To nieprawda. Bywało różnie w zależnosci od stanu infrastruktury i dbałości osób odpowiedzialnych. Nie wszędzie temperatura spadala tak drastycznie. To raczej były jednostkowe przypadki. Tak jak teraz zresztą.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Porto
[2012-02-06 17:21]
@klops ^ Jeśli chodzi o mnie, urodziłem się w 1951, to nie przypominam sobie ani jednego roku, żeby nie odwoływano zajęć w szkołach i zawsze z tego samego powodu - zimno w klasach. Co do drastyczności spadków w następnych latach, to zima 78/79 sama w sobie była drastyczna, ale normą było, że zimy spędzało się w mieszkaniach w ciepłych swetrach. A w Gdańsku właśnie mieliśmy dużą awarię ciepłowniczą. Ciekawa rzecz, że dotyczy budownictwa lat 60-tych i 70-tych.
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~Szymon
[2012-03-06 17:14]
@jkmw ^ zatrzymales sie w rozwoju w tamtych latach czlowieku... co z tego ze wiekszosc miala prace... ale nic nie mozna bylo za to kupic....!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2012-02-06 15:10]
Ocena: +1 [1]
~DFGH
[2012-02-06 14:56]
Ocena: +2 [2]
~dada138
[2012-02-06 14:00]
W przeddzień nocy sylwestrowej braliśmy ślub,wielu gości nie dojechało w te śnieżyce,pózniej ja nie szłam do pracy,mąż jakoś przeciskał sie przez zaspy, a mieszkaliśmy 1,5 km za miastem.Do sklepu żywność dowoziło wojsko czołgami.W 27 rocznicę ślubu i zimy stulecia pochowałam swego męża.Ech!~Zycie.
odpowiedz
Ocena: +4 [4]
~Cm
[2012-02-06 11:06]
Chiny buduja za sfoje a Polska za porzyczone z UE.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~12
[2012-02-06 11:48]
@Cm ^ Jaka znajomość ortografii, taka wiedza oświecie. Dno !
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mandela
[2012-02-06 13:44]
Ocena: +2 [2]
~olddedy
[2012-02-06 12:30]
.... byłem z dziewczyną / ob. żoną / w górach i z powodu śniegu "musieliśmy" zostać dłużej - to były jedne z najlepszych naszych wakacji / góry, łóżko, kominek ... /
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~Porto
[2012-02-06 12:20]
Zima 78/79 była pierwszą mroźną zimą od 71/72. Wcześniej przez 6 lat temperatura w Warszawie (miejsce zimą chłodniejsze niż większość obszarów Polski) ani razu nie spadła do -20 stopni. Po mroźnych zimach lat 50-tych i 60-tych ludzie się zdążyli odzwyczaić i cześć. Co gorsza nie tylko "ludzie" ale służby. Paliwo dla komunikacji niedostosowane do wielkich mrozów, szyny pękają, węgiel dociera zamarznięty, pługów na chodzie za mało, za małe zapasy w elektrowniach itd. itd. A jak jeszcze naród w głowie ma tylko Sylwestra, to nie słucha ostrzeżeń i rano zaskoczony. Skutek pamiętamy, a kto nie pamięta, ten wie z opowiadań.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~peo
[2012-02-06 12:13]
Ja byłem wtedy w czwartej klasie i jakoś szczególnia akurat ta zima nie wryła mi się w pamięć. Za to doskonale pamiętam zimę 1986/87 kiedy to byłem w wojsku też mroziło poniżej - 30 stopni a w koszarach drogi to było powycinane w śniegu tunele.
odpowiedz
Ocena: +3 [17]
~yavo
[2012-02-04 20:31]
Jakoś można było złapać łopaty i pomóc. Dziś premiera chcieliby wieszać...
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: +1 [3]
~ela ela 00003
[2012-02-04 23:29]
@yavo ^ dokladnie masz racje zreszta w tamtym roku mielismy tego przyklad rzad odpowiedzialny byl za zime hahaha......
odpowiedz
Ocena: +1 [3]
~erzacc
[2012-02-06 12:08]
@yavo ^ opozycja nie ma POmysłu na zmianę rekordowych mrozów cały wysiłek łagodzenia spoczywa na barkach premiera który znany z wrażliwości na krzywdę wyrządzoną przez Pisoli przerwał kopanie piłki na boisku solidaryzując się z marznącymi w nieopalanych mieszkaniach przeniósł się do hali sportowej.
odpowiedz
Ocena: +2 [8]
~polo
[2012-02-06 12:03]
Dzisiaj to marzenia. Wojsko pomagało i nie wystawiało faktur za usługę. Winna była zima, a nie rząd. Zobaczcie na zdjęcia - tyle ludzi z łopatami pomaga usuwać śnieg. A dzisiaj ? Szkoda gadać - nawet żołnierzy w koszarach pilnują cywile, bo żołnierz musi się wyspać.
odpowiedz
Ocena: +3 [3]
~chłop
[2012-02-06 11:59]
Ocena: 0 [0]
~rosół
[2012-02-06 11:58]
mogli zamieścić tę kronikę filmową
http://www.youtube.com/watch?v=P0OEmPiXYwk
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Chłop
[2012-02-06 11:58]
dobrze pamietam sam odkopywalem samochód
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~basiasz
[2012-02-06 11:43]
Dobrze pamiętam tę zimę- 31.12.1978 urodziłam córkę!
odpowiedz
Ocena: +13 [13]
~Maciek
[2012-02-04 13:19]
pokaż 4 ukryte odpowiedzi
Ocena: +4 [4]
~ula
[2012-02-04 21:57]
Ocena: +2 [2]
trójnitrotoluen
[2012-02-04 22:55]
Ocena: +2 [2]
~TT
[2012-02-05 03:14]
@Maciek ^ Pierwsze bzykanie w Sylwestra było, pamiętam dobrze te noc :) to wtedy nastąpiło nagłe zalamanie pogody. Sam 31 grudzień był wyjątkowo ciepły i nie było wogóle śniegu, na impreze szedłem w koszuli a na to cienka kurtka ortalionowa. W nocy zaczęło się! Wyszliśmy nawet na ulice zobaczyć co sie dzieje bo w mieszkaniu zrobiło się nagle bardzo zimno chociaż w piecu sie paliło. A za oknami zrobiło się biało. Z plusowej temperatury zrobiło się nagle w ciągu kilku godzin -25* i po kolana śniegu. Potem na początku stycznia odwołane zajęcia w szkołach więc mieliśmy dodatkowe wakacje! Zakłady pracy pozamykane, wzywali tylko mężczyzn do tych bardziej strategicznych miejsc. Paraliż komunikacji, pękały tory, kable, autobsy zamarzały. Ludzie śmiali się wtedy, że żeby obalić komunizm wystarczy -25 bo wszystko faktycznie leżało..... wspominam to jako przygodę bo młody byłem i działo się oj działo! Pozdrawiam moją Basię :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~binks
[2012-02-06 11:39]
@TT ^ A to zależy w którym regionie.W W-wie już od południa sypało i robiło sie coraz zimniej. Na imprezę sylwestrową w klubie sprzęt w walizach ciągnąłem przez pare ulic jak sanki, bo autobusy dały ciała.Szczególnie Berliety.Najlepiej spisały sie Ikarusy.
odpowiedz
Ocena: +4 [6]
~rocznik64
[2012-02-06 11:35]
Ta zima miała większy udział w obaleniu komuny niż cała Solidarność z wąsatym megalomanem na czele. Od tego się w każdym razie zaczęło - władza nie wiedziała co robić, a ludzie sami potrafili się zorganizować i jako tako poradzić. A komunikacja miejska faktycznie nie działała, bo tow. Gierek kazał kupić francuskie Berliety, które w temperaturze poniżej zera nie raczyły jeździć.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~ser
[2012-02-06 11:23]
Pamiętam. W szkole podstawowej pekły kaloryfery i mielismy 2 tygodnie dodatkowych ferii :-)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~staruszek
[2012-02-06 11:21]
Takich "zim stulecia" było w XX wieku kilka ! Jak chodzi o ilość śniegu - na pewno było go więcej w 1963 , mrozy w 1929 i 1940
odpowiedz
Ocena: +5 [7]
~gość serwisu
[2012-02-06 11:18]
To były czasy węgla było na maxa w zakładach pracy ciepło (BO JESZCZE BYŁY) . Tylko prawie nic nie jeździło ale w domu ciepełko nikt się nie martwił że nie ma na opał A TERAZ ?? SAMI ZNACIE ODPOWIEDŹ.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~saper Vodicka
[2012-02-05 00:06]
Bez przesady,akurat prawie caly styczen 1979 spedzilem na poligonie pod namiotem.I jakos NIKT nawet kataru nie zlapal
odpowiedz